Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel


marzenieodomku

offlinemarzenieodomku blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: INDYWIDUALNY
645 odwiedzin | wpisów: 4, komentarzy: 16, obserwuje: 6
 

Program Czyste Powietrze

autor: marzenieodomku blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam proszę napiszcie mi czy jest jakiś wymóg dotyczący jaki musisz mieć stan domu aby kupić piec i dostać dotacje? Jak to w ogóle wygląda przy systemie gospodarczym? Z góry dziekuje za odpowiedzi 


Komentarze (1)
autor:dotka25  dodano: 7 dni temu
Dom nie może być zgłoszony do nadzoru więc ma być 'w budowie' koszty kwalifikowane mogą być wydatkowane nawet przed złożeniem wniosku ważne aby inwestycja nie była zakończona przed złożeniem wniosku tzn możesz mieć już piec kupiony ale nie uruchomiony.

Pytanie do budujących bez ekipy.

autor: marzenieodomku blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam wszystkich, wraz z mężem planujemy budowę domu systemem gospodarczym bez ekipy. Część prac mąż chce wykonywać sam lub z pomocnikami, a do np. Instalacji chce zatrudnić fachowca. Proszę o rady ludzi którzy też podjęli decyzję o samodzielnej budowie. Proszę o rady a nie dolujace komentarze typu "nie dasz rady". Chcemy budować z oszczędności bez kredytu u też szczególnie nie spieszy nam się z wybudowanien dlatego też chcemy co roku budować etapami. Czekam na komentarze. 


Komentarze (15)
autor:aniaikarol  dodano: 1 miesiąc temu
Trzeba bardzo uważać na zdrowie. Niestety łatwo można się przepracowac. Pozdrowienia.
Odpowiedź do aniaikarol
autor:marzenieodomku  dodano: 1 miesiąc temu
Zdrowie to podstawa. Mąż już ma doświadczenie z naderwanymi mięśniami lędźwiowymi, wiec ta sytuacja nauczyła nas dużo kiedy powiedzieć sobie STOP
autor:panna_california  dodano: 1 miesiąc temu
My budujemy systemem gospodarczym. Wszystko od podstaw. Jest to bardzo duże wyzwanie. Wymaga ogromnego poświęcenia. Budowa trwa o wiele dłużej niż przy wynajęciu ekpiy, natomiast w kieszeni zostaje sporo kasy na inne materiały. Jest to dobra metoda dla osób, którym nie spieszy się z wybudowaniem. Mieliśmy wpływ na wszystko. Jesteśmy pewni jakości zastosowanych materiałów, a także czy w prawidłowy sposób zostały użyte. Niewątpliwie jedno jest pewne - dla jednej osoby jest to zbyt duże obciążenie fizyczne. Ciężko powiedzieć na co zwracać uwagę. Budując samemu nie musimy się martwić o nieprawidłowości, które niekiedy ekpiy budowlane zostawiają i które wymagają poźniejszej korekty.
autor:mojeendo  dodano: 1 miesiąc temu
Mój mąż sam murował fundamenty i ściany do etapu zalania wieńca, dach i ściany szczytowe wykonała ekipa. Sporo zaoszczędziliśmy, ale wiadomo trwało to o wiele dłużej, wszystko popołudniami po pracy więc ok.3 miesiące ale również nam się wtedy nie spieszyło to było 2 lata temu. Później również wiele prac wykonał sam albo z pomocą kogoś z rodziny. I tu jest ważna sprawa, warto mieć kogoś do pomocy. Mój mąż ambitnie chciał ocieplić sam cały dom styropianem ale niestety sam bez pomocy nie dał rady wszystkiego zrobić. Poza tym na wszystko potrzeba czasu. Parę godzin po pracy to za mało żeby budowa sprawnie szła bo z czasem wierz mi wolne tempo prac zaczyna przeszkadzać. Ale warto dużo robić samemu jeśli tylko czujecie się na siłach to warto. Budowa od a do z to strasznie duży wydatek więc trzeba się liczyć z kasą.
autor:jrw2016  dodano: 1 miesiąc temu
Budujemy sami, w sumie to mąż buduje sam.
Jesteśmy dopiero przy pracach "w ziemi", nie wiem czy taka budowa trwa dużo dłużej niż z ekipą. W sumie ogranicza nas tylko dostępność materiałów w hurtowniach, nie czekamy tygodniami na ekipy budowlane, nierzetelnych fachowców co chwila zmieniających termin.
Mamy doskonały przykład "za płotem", stan zero zaczęty w lipcu do dziś rozgrzebany, końca wylania płyty nie widać, pojawia się ekipa na dwa dni potem dwa tygodnie ciszy. U nas powolutku ale ciągle do przodu, każde wyjście na działkę jest efektywne, nie można sobie pozwolić na zbijanie bąków.
Nie mamy kasy na ekipę, w bloku też nie chcemy spędzić reszty życia. owszem mam czasem obawy, czy to wyjdzie a komentarze w stylu "nie dacie rady, poszaleliście" mam w głębokim poważaniu, to tylko nasze pieniądze i ciężka praca. Potem takie cholery się wpraszają na grilla, skończą komentować budowę zaczynają wygląd ogrodu czy wystrój wnętrz, a won cholery!
także trzeba być cierpliwym i wyrozumiałym względem siebie i małżonka, on też może mieć chwile słabości fizycznej czy porzyganej monotonii praca-budowa.
Powodzenia :)
autor:siksa777  dodano: 1 miesiąc temu
Witam. U nas dom stawiali murarze (fundamenty, parter, strop, poddasze, stropodach) robotą 15 tys. i od dachu była ekipa - 7 tys . Drzwi wejściowe, bramą i okna też z montazem. Tynki i wylewki również.

Elektryka, hydraulika , podlogowka w całym domu i garazu, płytki, gładzie szpachlowe zabudowa g-k , panele podasze, mąż wykonał sam uczył się z internetu i tu zaoszczędzil ok 120 tys. Dacie radę! Dla chcącego nic trudnego.
autor:nakedpenguin  dodano: 1 miesiąc temu
Jeżeli macie dużo czasu wolnego, a dom jest nieduży - to OK. Można gospodarczym robić. Ale nie warto wszystkiego.
Na pewno prace ziemne - tu koparkę trzeba brać :)
Dach - zbyt odpowiedzialne dla samoróbki, a i materiał na tyle drogi, że czasem lepiej wziąć z wykonawcą na VAT 8%.
Najwięcej kosztują lekkie roboty wykończeniowe, a nie ciężkie prace murarskie - i tu trudniej o dobre, solidne ekipy i dostępne ekipy.

SSO zrobiliśmy u jednego wykonawcy. Generalny wykonawca, Vat 8%, ekipy sam sobie podnajmował. Za umówioną z góry cenę z materiałem. Było szybciej niż brałbym się za to sam. Cenowo całkiem uczciwie.

Wykończeniówki robimy sami lub zlecamy (bo mam mało czasu). Ale tu już są ogromne oszczędności. I właśnie odpada czas oczekiwania na ekipy. Wystarczy, że szwagier ma wolne ;)

Ale szczerze mówiąc to wolałbym dewelopera co mi zrobi jako tako ale szybko, bylebym nie musiał co chwila czegoś załatwiać :) Prace w zimie strasznie odbiły sięna moim zdrowiu.
autor:marzenieodomku  dodano: 1 miesiąc temu
Dziękuję bardzo za komentarze:)
autor:sylwia87  dodano: 1 miesiąc temu
My tak robimy.
A właściwie tata nr 1 i tata nr2, my pomagamy tyle ile dajemy rady 😊
Długo to trwa - ściany fundamentowe murowane były 4 weekendy - wczoraj właśnie skończyliśmy.
Po pracy jeździmy robić tyle ile dajemy radę czyli np. malujemy dysperbitem.
Ja własnymi rękoma ( bez tatów 😊 ) skręciłam całe zbrojenie pod fundament 😊
Strzemiona kupione gotowe, najlepsze było gięcie prętów na rogi 😆 Inwestor nr 2 odwiedził budowę pobliskiego osiedla i poprosił kierownika o wygięcie 😊 Duża oszczędność czasu.
Na budowę mamy 7 km od domu więc to jest duży plus.

autor:karolinalabajczyk  dodano: 1 miesiąc temu
My budujemy(a raczej wybudowalismy) 50/50 pol ekipy, pol my
Np. Murarze sciany nosne a my dzialowe itd.
Wykonczenia 100% my.
Zrobcos - uzytkownik wszystko buduje sam
Tytuł: budowa
autor:cwrk2  dodano: 1 miesiąc temu
Mój mąż chciał budować sam, ja i moi rodzice uparliśmy się, że przecież się zajedzie, weźmy chociaż murarza. Tak zrobiliśmy, niestety. Po 3 miesiącach nasz "murarz" wziął sporą część kasy, a nie osiągnął stanu zero, więc po zablokowaniu kolejnych tysięcy dla niego rzucił robotę. Teraz jesteśmy w takiej sytuacji, ze na listopada dachowcy zamówieni,a my w lesie. Sama osobiście w sobotę wygładzałam chudziaka, a mąż wylewał. W sumie z murarzem nie było inaczej, bo albo pomagaliśmy mu, albo szalowaliśmy ławy albo izolowaliśmy ściany fundamentowe, więc z nim czy bez niego jeden .... Teraz tylko minus jest taki, że sądzimy się z nim i marnujemy czas i nerwy na człowieka, któremu nie chce się robić tylko brać kasę. Rada dla Was taka, że jeśli nie zależy Wam na czasie to śmiało, róbcie sami, zaoszczędzicie nie tylko pieniądze, ale i sporo nerwów, a w sumie nie jest to nic trudnego :)
autor:izaglab3  dodano: 1 miesiąc temu
My daliśmy radę. Co więcej, mąż i teść zbudowali dom z podwójną ścianą. Tzn cegła styropian i znów cegła. Fudament, Chudziak, strop i stropodach zostały wylane gruszką. Dach też zakładali sami, bo ekipa u której kupiliśmy blachę, nie miała terminów, a nam zależało na czasie. Żeby zdążyć przed zimą. Ogólnie dom stawiali " po godzinach". Mąż ogarnial budowę, prace na etat i pomagał jeszcze ojcu w gospodarce. Ale powolutku robili sobie na spokojnie. Jeśli mąż ma jakieś pojęcie o budowie, to dacie radę. Ale słodko i łatwo nie będzie. U nas ekipa weszła dopiero na etapie okien. Zresztą zapraszam do obserwacji naszego bloga. Możecie obejrzeć zdjęcia, jak to wyglądało. Macie tę moc! 😉
autor:tomandjerry  dodano: 1 miesiąc temu
My też poniekąd budujemy systemem gospodarczym. SSO ekipa, sami ogarniamy materiały, dach ekipa, elektryka fachowiec, tynki posadzki fachowiec. Wod-kan, CO - mój tata. Ocieplenie poddasza, podłogi, płytki sami. Niby nie dużo, ale zawsze. Kiedyś w lutym byliśmy na rozmowie z firmą budującą domy. Nazwę zostawię dla siebie. Wyszedł do nas Pan w garniturze, buty ze skóry krokodyla...za dom w SSO chciał prawie 400tys zł. Wyśmiał nas między słowami, że stać nas na dom o powierzchni 28mkw. Wyszłam od niego z płaczem. Postanowiliśmy zakasać rękawy i działamy. Głowa do góry. :)
autor:fidulec  dodano: 8 dni temu
Ja ruszyłam sama z budową domu w kwietniu tego roku z pomocą znajomych i przyjaciół mojego męża, który zmarł w marcu. Zapraszam na swojego bloga. Ja daję radę, to i wy dacie.
Pozdrawiam Marta
Odpowiedź do fidulec
autor:marzenieodomku  dodano: 8 dni temu
Dziękuję za komentarz. Jestem pełna podziwu za twoją postawę.

Kupno dzialki

autor: marzenieodomku blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam wszystkich marzacych o swoim domku. Właśnie jesteśmy na etapie ostatecznych formalności związanych z kupnem działki. Działka że względu na swoją powierzchnię nie jest łatwa do nabycia, wielość 33 ary komplikuje sprawe kupna dla (nie rolników) i aktualnie załatwiamy formalności z Agencją Rolna. Wszystko jest już na finiszu i już za kilka tygodni będziemy posiadaczami pięknej działki na wzgórzu. Kolejny krok to projekt indywidualny. Architekt już dogadamy więc nic tylko notariusz i praca nad projektem. Budować będziemy powoli z własnych oszczędności. Zobaczymy jak nam to będzie szło.. Ale widzę wszystko w tęczowych kolorach :D Zaczynamy ciężka ale zarazem piękną przygodę z budową swojego wymarzonego domu. Pozdrawiam 


 
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:46514
Liczba wpisów:204953
Liczba komentarzy:866362
Liczba zdjęć:755829
Użytkownicy online:483
Pow. użytkowa: 103.9 m²
Pow. użytkowa: 157.3 m²
Pow. użytkowa: 188.7 m²
Pow. użytkowa: 84.89 m²